Narodziny wyprawy

Rozmowa z Piotrem Mikołajewskim – armatorem jachtu Polonus i prezesem stowarzyszenia „Żeglujmy razem”, które jest głównym organizatorem wyprawy „Shackleton 2014″.

Skąd pomysł na rejs „ku czci” Ernesta Shackletona ?
Po wyprawach na Spitsbergen, do Islandii, rejsu „Śladami Śmiałego”  myślałem, gdzie jeszcze można popłynąć. Konkretny pomysł pojawił się na ostatnim etapie rejsu „Śladami Śmiałego”, z Norwegii do Polski, kiedy czytałem książkę o Ernescie Shackletonie. Wtedy powstał w mojej głowie pomysł uczczenia tego wielkiego człowieka.

Kim dla Ciebie jest Shackleton  ?
W czasach bohaterów papierowych, których nie brakuje wokół nas, jest to osoba dla której największą wartością było dane słowo, dla której wartością byłą opieka nad tymi,  którzy powierzają nam swoje życie, przywództwo nad grupą ludzi z pełną odpowiedzialnością.  Ernest Shackleton jest dla mnie wzorem postępowania.

Skąd wyruszy wyprawa ?
Portem z którego wyruszy Jacht Polonus będzie Szczecin, natomiast w Londynie odbędzie się oficjalne rozpoczęcie wyprawy.

Czy udało się zainteresować projektem np. Irlandczyków?
Na razie czynię starania, poczyniłem już kroki dla zainteresowania tym  Irlandczyków i  Australijczyków, próbuję zainteresować tym projektem kilku armatorów z Polski.

Czy są wolne miejsca na jachcie Polonus, gdyby ktoś był zainteresowany?
Program rejsu Polonusa został podzielony na dziewięć etapów, z których kilka już zostało zarezerwowanych. Na stronie wyprawy jest opublikowany dokładny plan etapów naszego jachtu i będą podane kontakty do kapitanów.

Czy  to będzie trudny rejs ?
W porównaniu z poprzednim rejsem „Śladami Śmiałego” będzie to rejs łatwiejszy ze względu na ilość etapów. Organizatorzy postawili sobie za zadanie wciągnięcie do udziału w wyprawie inne jachty, i to jest najtrudniejsze w tym przedsięwzięciu. Pod znakiem zapytania jest ilu nam się uda namówić armatorów aby popłynęli we wspólną podróż. Natomiast pod względem żeglarskim jest to dość przewidywalny rejs – nie poruszamy się po jakichś niezbadanych akwenach.

Cała wyprawa kończy się w Grytviken, na początku 2015 roku. Co się będzie działo z Polonusem po zakończeniu tej części wyprawy ?
Po zakończeniu oficjalnej części wyprawy Polonus płynie do Kapsztadu, natomiast co do pozostałych jachtów to każdy będzie wracał wg własnego programu.

Czy Polonus jest gotowy do tego rejsu ?
Jacht jest praktycznie gotowy, potrzebne są jeszcze tylko papiery, pozostały odbiory formalne niektórych urządzeń i tyle.  W aspekcie technicznym jacht jest gotowy.

  • Newsletter